Roboty są wśród nas

Jak dobrze wiecie, interesuje mnie elektronika. Zawsze lubiłem wszystkie sprzęty oraz nowinki technologiczne, a w ostatnim czasie coraz bardziej interesuje mnie robotyka i znalazłem ostatnio sporo informacji na temat japońskiego robota ASIMO. Jest to dla mnie tak ciekawe, że zacząłem się przymierzać do wakacji właśnie w Japonii.

 

Jest to robot, który potrafi się poruszać na boki, czy na przykład rozpoznawać przeszkody. Co więcej potrafi się witać z ludźmi i rozpoznawać twarze, co sprawi, że często jest wypożyczany właśnie w celu np. witania gości. Przygotowując się do wylotu już od jakiegoś czasu zamawiamy z partnerką do domu sushi, aby się przyzwyczaić do tego dania, bo chciałbym go też popróbować tam na miejscu, a nigdy wcześniej tego nie jadłem, więc nadrabiam swoje zaległości i przyznam szczerze, że bardzo mi posmakowało. Lubię też sobie poczytać na jego temat, wiedzieliście na przykład, że poprawnie to słowo wymawia się "susi" - źródło. Ja nie wiedziałem :)

Zaczynamy też powoli planować swoją podróż w to piękne miejsce, nie ukrywam – mam nadzieję, że uda mi się dowiedzieć czegoś więcej na miejscu na temat robotów hondy. Coraz bardziej ciekawi mnie ten temat. Chcemy się tam wybrać w przyszłym roku, prawdopodobnie z naszymi znajomymi więc już powoli zaczynamy planować czas, który tam spędzimy, żeby każdy mógł zawrzeć w programie miejsca, które koniecznie chce odwiedzić.

Bez wątpienia będę chciał odwiedzić kilka typowych japońskich restauracji, żeby zjeść sushi tam na miejscu, ale najpierw jeszcze muszę opanować posługiwanie się pałeczkami, żebym nie wyglądał jak jedzący robot. Zacząłem już nawet szukać w internecie podpowiedzi ja jeść pałeczkami, znalazłem tutaj: https://sushiyee.pl/jak-jesc-sushi-paleczkami/, mam nadzieję, że bez problemu to opanuję.

W temacie sushi może Cię zainteresować: sushiyee.pl

Oczywiście jeżeli tylko uda nam się zrealizować nasz plan to Wam o tym napiszę i mam nadzieję, że dowiem się wielu ciekawych rzeczy na temat robotów, kto wie, może nawet zacznę się przymierzać do zbudowania swojego własnego, ale oczywiście bardzo prostego.